Szukaj na tym blogu

czwartek, 17 kwietnia 2014

Mrówkojad Fasolka

Dawno, dawno temu za górami i rzekami, w lesie, żył sobie mrówkojad. Tego mrówkojada nazywano bardzo śmiesznie - Fasolka. Wszystko z powodu, jego chudego jak fasola, nosa. Fasolka umiał szybko biegać i sprawnie łapać pożywienie. Miał koleżankę Fifcię, która potrafiła wysoko skakać. Pewnego dnia Fasolka i Fifcia znaleźli piękny kwiat. Fasolka myśląc, że nowy kwiat może być smaczny zaczął prędko obgryzać liść kwiatka. Fifcia myśląc, że kwiatek umie dobrze mówić, powiedziała: Dzień dobry kwiatku! Jednak zamiast odpowiedzi, z kwiatka wyleciała pszczoła i powoli zaczęła się zbliżać do nosa Fifci. Nagle.... hyc! Teraz na nosie Fifci tkwił duży bąbel. Fasolka widząc to wszystko bardzo wyraźnie krzyknął: Uciekajmy! Fifcia ospale wyciągnęła nóżki do przodu i zaczęła bardzo energicznie podskakiwać. Fasolka mocno ponaglał Fifcię, aby się pospieszyła. Fifcia zebrała wszystkie siły i skoczyła bardzo, ale to bardzo daleko. pszczoła tymczasem spokojnie odleciała do innego kwiatka. Fasolka zatrzymał się gwałtownie. Zobaczył jak Fifcia leci do góry i spada w dół. Popatrzył w górę i zobaczył ptaka Filusia. Filuś śpiewał tak słodko i wzruszająco, że Fasolce łezka zakręciła się w oku. Po chwili umówili się, że Filuś będzie leciał z Fasolką na grzbiecie tak długo, aż nie zobaczą Fifci. Po chwili ujrzeli Fifcię na czubku sosny. Wspólnymi siłami przenieśli Fifcię na grzbiet Filusia. Teraz lecą sobie bez żadnych kłopotów.