Ta bajka jest całkiem inna,
Może powie ktoś dziecinna.
Całkiem inna niż wszystkie baśnie,
Ale to "Kot w butach" właśnie.
AKT I
Za niebieską rzeczką, gdzieś niedaleczko, trzech synów życie wiedzie i żyje w biedzie.
BRAT I
Odziedziczyć po Ojcu chcę młyn,
Bo ze mnie najstarszy syn.
BRAT II
Ja chcę osła dostać,
Bo ze mnie dobra postać.
BRAT III
Mi kot zostaje bury,
Bo bardzo jestem ponury.
AKT II
Kot i BRAT III są przy stawie...
BRAT III
Tak myślę sobie,
Już wiem co zrobię!
Nagi wejdę do wody,
Gdy mijać mnie będą króla korowody,
Powiem, że zbójcy napaść mnie chcieli!
Takiego szczęścia jeszcześmy nie mieli.
KOT
Odradzam ci mój drogi serdecznie.
Zapowiada się niebezpiecznie!
Brat kota nie słucha i myśli, że to podpucha. Nagi do wody wchodzi i jak podczas powodzi rękami macha i czepia się skał, a kot na to...
KOT
Miau! Miau!
Chłopaku, ty na basen nie chodziłeś,
Bo przecież gdy się urodziłeś,
Basenu jeszcze nie było na świecie.
Co było potem - sami zgadniecie.
Pewnie by długo jeszcze pożył, ale już prawie na dnie się ułożył, bo przecież już zaczął się topić. To nie wypada takie rzeczy robić!
Morał taki jest z tego:
Ucz się pływać, mój mały kolego!
Szukaj na tym blogu
czwartek, 30 kwietnia 2015
Kłótnia znaków interpunkcyjnych
W pewnym zdaniu spotkały się znaki przestankowe.
- Beze mnie nie byłoby zdania - mówi kropka.
- Naprawdę? Przecież to ja podkreślam wszystkie pytania - odpowiada znak zapytania.
- Nieprawda! - wrzasnął wykrzyknik - To ja zaznaczam emocje!
- Zapomnieliście, że ja kryję wszystkie tajemnice? - mówi tajemniczo wielokropek.
- Nie lubię jak się pcha słowa na siłę. Ja ustanawiam wygodę! - odparł myślnik.
- Kryję bardzo ważne słowa. Zapomnieliście? - mówi ze złością cudzysłów.
- Ja oddzielam informacje! To nieważne? - krzyczy średnik.
- Po mnie znajdują się pojedyncze słowa! Powinienem być ważny! - złości się dwukropek.
I tak się kłócili, że całe zdanie zepsuli.
- Beze mnie nie byłoby zdania - mówi kropka.
- Naprawdę? Przecież to ja podkreślam wszystkie pytania - odpowiada znak zapytania.
- Nieprawda! - wrzasnął wykrzyknik - To ja zaznaczam emocje!
- Zapomnieliście, że ja kryję wszystkie tajemnice? - mówi tajemniczo wielokropek.
- Nie lubię jak się pcha słowa na siłę. Ja ustanawiam wygodę! - odparł myślnik.
- Kryję bardzo ważne słowa. Zapomnieliście? - mówi ze złością cudzysłów.
- Ja oddzielam informacje! To nieważne? - krzyczy średnik.
- Po mnie znajdują się pojedyncze słowa! Powinienem być ważny! - złości się dwukropek.
I tak się kłócili, że całe zdanie zepsuli.
Koniec
Tablica
Jestem tablica.
W klasie sobie wiszę
I wprost uwielbiam jak ktoś na mnie pisze.
Obok mnie stoi szafa,
Wysoka jak żyrafa.
Podczas sprawdzianu cichutko szepczemy,
Ale po co, to my nie wiemy.
Na przerwach nudzę się trochę,
Na zabawę mam ochotę.
Lecz szafa książki porządkuje
I ładu pilnuje.
Najlepszą rzeczą na świecie,
Jest pisanie - to już wiecie.
Lecz gdy ktoś mocniej pisakiem naciśnie,
To pisak czasami cichutko piśnie.
Tak swoje życie wiodę,
Doceniam w nim swobodę,
Bo w klasie sobie wiszę
I czekam na ciszę...
Koniec
W klasie sobie wiszę
I wprost uwielbiam jak ktoś na mnie pisze.
Obok mnie stoi szafa,
Wysoka jak żyrafa.
Podczas sprawdzianu cichutko szepczemy,
Ale po co, to my nie wiemy.
Na przerwach nudzę się trochę,
Na zabawę mam ochotę.
Lecz szafa książki porządkuje
I ładu pilnuje.
Najlepszą rzeczą na świecie,
Jest pisanie - to już wiecie.
Lecz gdy ktoś mocniej pisakiem naciśnie,
To pisak czasami cichutko piśnie.
Tak swoje życie wiodę,
Doceniam w nim swobodę,
Bo w klasie sobie wiszę
I czekam na ciszę...
Koniec