Szumi i szmera w tangu z chmurami.
W rytm porywa, daje nowe życie.
Spływa po taflach rzekami, kaskadami.
Wnet ziemia rozpływa,
Się zapachem pod stopami.
Rozsuwa się, rozmywa.
Jeziorami, kałużami.
Tchnienie pcha we wszystko,
Co rusza się, oddycha.
Wydrąża dziury w czasie,
Ucieka, umyka.
Życiodajna, nie z butelki,
Lecz z natury, istnień bycia.
Kocham jej kojące wdzięki.
To woda - dar od życia.