Szukaj na tym blogu

sobota, 8 listopada 2014

Mądra sroka

Dawno, dawno temu,w Ptasznolandii, w miasteczku Lukretkowym, żyła sobie sroka. Sroka była sędzią w Ptasznolandii. Sroka miała na imię Sandra. Sandra miała 3 przyjaciół: wronę Sylwię, papugę Solinę i kruka Stasia. Sandra mieszkała w muchomorze i nie lubiła jak ktoś ją odwiedzał. Pewnego deszczowego dnia, do tak zwanego borowika sędziów, przyszedł kruk Sylwek ( kolega Stasia ). Został oskarżony o kradzież złotego łańcucha. Sroka poszła do skarbca i... przyniosła złoty łańcuch. Potem rzekła:
- Jesteście bardzo niemądrzy! Oskarżyliście Sylwka bez powodu.
- Ależ... przepraszamy! - odrzekła rada sędziowska.
Wtedy sroka chwyciła łańcuch i przełamała go na pół. Wszystkim szczęki opadły. Sroka rzekła:
- Sylwek jest ułaskawiony, a wy nie jesteście już radą sędziowską! Ten łańcuch nie jest prawdziwy. Daliście się nabrać.
Wszyscy dowiedzieli się o mądrości sroki, a jej przyjaciele urządzili na jej cześć wielkie przyjęcie.

                                                                                                                       
                                                                                                                          Koniec     

Ulica Agrestowa


Całkiem niedawno w mieście Andelad powstała ulica Agrestowa. Na tej ulicy mieszkały Agata i Ala, dwie bliźniaczki. Oprócz nich mieszkali też: Adam, Adrian, Aga, Adriana, Pani Ania, Pan Anzelm, Pani Anastazja, Pan Anastazy, Pani Anda i Pan Alojzy. Wszyscy mieszkali w żółto-czerwonych domach. Była to mała, ciasna ulica, brukowana zieloną kostką. Jeździły tam niebieskie, brązowe i białe rowery. Na ulicy była szkoła nr 108. Nazywała się "Angrolician". Do szkoły chodziły wszystkie dzieci z okolicy. Uczyły się tam: języka francuskiego, języka mongolskiego, historii Brazylii, szybkiego pisania, leniuchowania,rozciągania, baletu i piłki nożnej. Wszyscy jedli tam między innymi: dżem pistacjowy, mleko pomarańczowe, cukierki malinowe, masło z rzepy, sałatkę cytrynową i wiele innych dziwnych, lecz pysznych rzeczy. Teraz pora powiedzieć o Agacie i Ali. Agata ma długie czarne loki i brązowe, duże oczy. Jest wesoła i rozbrykana oraz lubi wyzwania. Ala ma krótkie, rude kitki, zielone oczy i dużo piegów. Jest nieśmiała, mądra i zamknięta w sobie. Nosi grube, zielone okulary. Choć są bliźniaczkami nie są wcale podobne. Ich rodzicami są Pani Ania i Pan Alojzy. Wszyscy mieszkają w dużym 3- piętrowym domu z czerwonymi ścianami i drewnianym, żółtym dachem. Agata jutro ma wyjechać na zajęcia dodatkowe na cały dzień. Będzie się tam uczyć systematyczności, ładnego pisania i czytania. Ala dostała po pięć szóstek z mongolskiego i baletu. Teraz wywyższa się i uczy się o Brazylii. Agata zawsze jej dokucza, ale teraz również pragnie  umieć tyle co siostra. Ona sama dostała z mongolskiego osiem trójek, a z baletu dwie piątki. Agata rozzłoszczona pobiegła do pokoju i zaczęła się uczyć. Teraz Agata tak nadwyrężyła wzrok, że musiała jechać do okulisty. Mama poszła z nią, a lekarka zapisała jej grube, czerwone okulary. W drodze do domu zauważyły duży, czarny, urzędowy samochód. Z samochodu wyszedł Pan Anzelm i krzyknął:
- Ulica Agrestowa musi być zamknięta! Proszę wszystkich o opuszczenie domów!
Ala i Agata tak się wystraszyły, że wyszły bez protestu. Kiedy już mieli zamknąć ulicę, Agata obudziła się. Leżała na biurku nad książką i nie miała na nosie okularów. Zrozumiała, że wszystko to jej się śniło, a ulica Agrestowa pozostała do dziś.

                                                                                                       Koniec