Szukaj na tym blogu

sobota, 13 kwietnia 2019

Otchłań

Widzę zapatrzone twarze,
W świat iluzji pociągnięte.
Witam - nikt się nie podnosi.
Chowam wyciągniętą rękę.

Ktoś niechętnie wzrok unosi,
Z ciekawością się przygląda.
Nagle tajemnicza siła
Do ekranu go przyciąga.

Czemu patrzeć nie przestaną,
W otchłań bzdur tą nieskończoną?
Tak w te cuda zapatrzeni,
Aż oczy z zapału płoną.

Zamiast dać się unieść ptakom,
Nieść strumieniem wartkiej wiedzy,
Oni patrzą pustym wzrokiem,
Smutni, biedni, wygłodzeni


Mówię więc: "Dzień dobry" głośno.
Może wreszcie mnie usłyszą?
Ktoś odburknął: "Do widzenia",
Oprócz tego - głucha cisza.