Ta bajka jest całkiem inna,
Może powie ktoś dziecinna.
Całkiem inna niż wszystkie baśnie,
Ale to "Kot w butach" właśnie.
AKT I
Za niebieską rzeczką, gdzieś niedaleczko, trzech synów życie wiedzie i żyje w biedzie.
BRAT I
Odziedziczyć po Ojcu chcę młyn,
Bo ze mnie najstarszy syn.
BRAT II
Ja chcę osła dostać,
Bo ze mnie dobra postać.
BRAT III
Mi kot zostaje bury,
Bo bardzo jestem ponury.
AKT II
Kot i BRAT III są przy stawie...
BRAT III
Tak myślę sobie,
Już wiem co zrobię!
Nagi wejdę do wody,
Gdy mijać mnie będą króla korowody,
Powiem, że zbójcy napaść mnie chcieli!
Takiego szczęścia jeszcześmy nie mieli.
KOT
Odradzam ci mój drogi serdecznie.
Zapowiada się niebezpiecznie!
Brat kota nie słucha i myśli, że to podpucha. Nagi do wody wchodzi i jak podczas powodzi rękami macha i czepia się skał, a kot na to...
KOT
Miau! Miau!
Chłopaku, ty na basen nie chodziłeś,
Bo przecież gdy się urodziłeś,
Basenu jeszcze nie było na świecie.
Co było potem - sami zgadniecie.
Pewnie by długo jeszcze pożył, ale już prawie na dnie się ułożył, bo przecież już zaczął się topić. To nie wypada takie rzeczy robić!
Morał taki jest z tego:
Ucz się pływać, mój mały kolego!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz