Natłok słów zbliża się.
I wiem, że nigdy,
Nie zapytasz się mnie:
Czy może będziesz chcieć,
I czy wiesz?
Głupie myśli każą ci,
Z życia nieustannie drwić.
I nikt nie pyta
Się już mnie:
Czy może będziesz mieć,
I czy chcesz?
Przez mgłę czarną
Krytą w snach,
Widzę, że
Tych pytań brak:
Ile to będzie trwać,
Może powiesz tak?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz